poniedziałek, 11 kwietnia 2011
Gdy umierałeś w męczarniach na krzyżu
By zbawić człowieka, którego kochałeś
Czyś o tym wiedział w godzinie próby.
Czy przewidziałeś ???
Że naród co przez wieki walczył o przetrwanie.
Dziś pozwoli bluźnić pijanej hołocie.
I Krzyż Twój hańbić sprośnymi słowy
i modlących się pod nim zanurzać w błocie ?
Kim jest ten młody i pijany tłumek
I co zrobił dla kraju że tak głośno krzyczy?
Pod transparentem "mohery do pieca",
na drodze hańby i na co liczy?
Gdyby nie ci starzy zmęczeni Polacy
Byłbyś parobkiem lub niemieckim mieniem,
albo na Syberii umierał wśród śniegów.
Zastanów się hołoto nim rzucisz kamieniem.
autor: ppor. Leszek Mroczkowski
niedziela, 13 marca 2011
Rosyjska baba zasiała MAK
A premier zginął, premiera brak
Budżet się sypie, śnieg sypie, zima
A premier zginął, premiera nie ma
Ludzie się boją podwyżki VAT
A premier zgubił za sobą ślad
Sam Balcerowicz mówi - jest źle
A gdzie jest premier? Cholera wie..
Miał w Sejmie ustaw nastąpić zalew
A premier zginął, nie ma go wcale
Prezydent coś tam robić się stara
A premier zniknął jak senna mara
Nie jest sto siódmy raz na urlopie
Nikt go nie widział, że piłkę kopie
Nie leci w Andy szukać kondora
Nie ma premiera - znikł jak kamfora!
Już tam niektórzy mówią półgębkiem
Że się wypalił, jest nerwów kłębkiem
Że mu się znudził rządowy wikt
Dlatego przepadł! Gdzie? Nie wie nikt.
Więc ogłoszenie dajmy tu zaraz
Zaginął premier! Gdyby się znalazł
Proszę zachować to w tajemnicy
Jest - czy go nie ma - to bez różnicy!
Janusz Wojciechowski
Wiem, gdzie jest premier, mówię to szczerze
Wrzuca do wora – wkłada i bierze
Z państwowej kasy – garść pełna banknotów.
Widzę go właśnie – jak łapę wyjął
Robi spokojnie z napiętą szyją
Do ciężkiej pracy Tusk zawsze był gotów.
Człek sprawny wielce - święcie w to wierzę
Niech wszyscy patrzą, niech aplauz biją
Tusk jest miłością więc kocha banknoty.
Urząd zamknięty – Tusk w pracy mieszka
„Odbiór towaru” głosi wywieszka
Do rączek sprawnych przykleił się złoty!
Urząd zamknięty – Tusk skrył się w pracy
„Odbiór towaru” widzą Rodacy
Głosi wywieszka – szeleszczą banknoty.
Agamemnon„Fakt” (18.11.2009) W ciągu 2 lat do kieszeni ministerialnych urzędników wpadły 122 miliony złotych – pieniędzy podatników, ludzi bardzo często ledwo wiążący koniec z końcem.
Sama tylko Gronkiewicz Walc wyprowadziła z kasy około 58 mln złotych o czym ogłosiła oficjalnie. Dodała, że wzięłaby więcej - ale pieniędzy zabrakło.
Ile wydobył Tusk z deficytowej kasy państwa w roku 2011 dla siebie i swoich współpracowników na tzw. "nagrody"?
wtorek, 8 marca 2011
Kotkowa
Tusku Słońce nam jedyne!
Twe zasługi nie przeminą
Jako Słońce tyś u steru!
Złote piaski nad równiną
Zamieniły się w pustynię
Polska Słońca jest krainą
„Ale dla mnie dojną krową”
powiedziało Słońce Peru.
Agamemnon
odpowiedź leminga
Plotki pisowców bzdury kalumnie
Premier to magik i protoplasta
Polityk z wizją geniusz i basta!
A nie kaczysta w smoleńskiej trumnie
Czarna Limuzyna
Co z Tuskiem ??
Gdzie jest nasz Tusek, Co z naszym Tuskiem
Czy kręci z Niemcem? Czy gada z Ruskiem??
Chodzi po Sejmie smutny Schetyna
Może spie….ł już do Putina ??
Wre już Warszawka i Buda Ruska
Ktoś nam padpizdił Donalda Tuska !!
Lancelot
środa, 5 stycznia 2011
Patroszyć
Śliny tęczowe ślimaków i ziela
Niosło w swej głowie złocone bożyszcze
I wzrok z którego często piorun strzela.
My ludzie prości, nam wodzić radły
I na skowronki patrzeć w głębi nieba
Łzy się zatrzęsły i oczy wypadły
Gdyś groził – PATROSZYĆ CI TRZEBA!
Ty ojciec krętactw – co na wargach siady
I ojciec mogił – a my ojce chleba
Zaprzestań z nami przemocy i boju
Zlęknij się Boga – i wyjedź w pokoju.
wtorek, 12 października 2010
Tyś naszym dziełem a my twoje dzieci
O wzejdź nam wreszcie - niech chwały dosiężem
Palikotowym gdy już nam zaświecisz
Pięknym orężem
I ty się do nas uśmiechnij Venero
Z tobą niech miłość i radość przybędzie
Z Dwoma Słońcami ze słodkością szczerą
Miej nas na względzie!
Gdy wzbrały rzeki i odmęt wodziany...-
Zawrócił wody Bronisław płynące -
Lewy brzeg Odry (od ziomka) zalany!
O boskie słońce!
I gdzieś od biegu od Wisły połowy
Zawracać wody kijami nie będzie
Ale potężnym bo palikowowym
Swoim narzędziem!
O Komorowski! wśród wieńców chwały
Ojcze narodu - właśnie bo i oto
Wśród wzgórz Olimpu wchodzisz wspaniały
Boska istoto!
Ps.
A oto morał z tego orędzia
brzmią prawdy owe
że Polską rządzą
palikowowe
słusznych rozmiarów
narzędzia
czwartek, 18 lutego 2010
Tuszczence AVE
Ja się zapalę, jeśli lutnię ujmę
W dłonie i głosem strun siedem potrącę
Cezar – zawołam - o nieba potrójne! -
O Peru słońce!
Wołanie - ave – tryumfy pogonią
Okrzyki wielkie - świat cały już słyszy
Z kadzideł wonią.
Dla ciebie pójdzie na ofiary krwawe
Oto dłoń moja cielątko ci niesie
Żujące trawę.
Zdolna Tuszczenki wysłowić wspaniały
Wjazd na Kapitol – na którym zasiada
Wśród wieńców chwały.
Z darów i łaski najwyższej istoty
Nikt nie oglądał podobnie mądrego
Cudu wiek złoty.
Jak róg księżyca , kiedy po raz trzeci
Wschodzi beztrosko nad naszym padołem -
Znamieniem świeci.
http://galeria.interia.pl/praca,w_id,1189078,ref,1,JEZIORO+GENDER
Tussistowska edukacja równościowa
niedziela, 14 lutego 2010
Sikorski prezydentem Polaków?
Ojcze i stróżu gromady człowieczej,
Synu Saturna! Wszak zlecon twej pieczy
Jest los Cezara! Rządź , my twoje sługi
A Cezar drugi!
Czy to w tryumfie powiedzie, jak brańców
Partów, tych naszych ciemiężców przebiegłych
Czy Iudejczyków i Serów od krańców
Wschodu odległych
Ku zachodniemu światu zaprzańców.
Ty pierwszy,
A Cezar drugi -
My wasze sługi.
Angielscy szpiegowie w zielonych jarmułkach
O! bądźcie nam władzą i z Tuska piorunem
Wjedźcie na Olimp ku rzeszy grozie
Na wielkim wozie z rzeszą przysmaków
Z korzeni i octem na półkach!
Niech żyje Polska i vivat Polonia
I vivat panowie w wojskowych jarmułkach!