Tuszczence AVE
Ja się zapalę, jeśli lutnię ujmę
W dłonie i głosem strun siedem potrącę
Cezar – zawołam - o nieba potrójne! -
O Peru słońce!
A kiedy gromka fala rozkołysze
Wołanie - ave – tryumfy pogonią
Okrzyki wielkie - świat cały już słyszy
Z kadzideł wonią.
Spełnijmy wota: wołów i krów dziesięć
Dla ciebie pójdzie na ofiary krwawe
Oto dłoń moja cielątko ci niesie
Żujące trawę.
Wolny narodzie! - wola twoja rada
Zdolna Tuszczenki wysłowić wspaniały
Wjazd na Kapitol – na którym zasiada
Wśród wieńców chwały.
Ledwie rożkami draśnięty nad czołem
Jak róg księżyca , kiedy po raz trzeci
Wschodzi beztrosko nad naszym padołem -
Znamieniem świeci.
Nic tak wielkiego i nic tak pięknego
Z darów i łaski najwyższej istoty
Nikt nie oglądał podobnie mądrego
Cudu wiek złoty.
Agamemnon
0 komentarze:
Prześlij komentarz